Zazdrość

ZazdrośćTen kto zazdrości prawdziwie kocha. Zazdrość i paniczny lęk przed utratą może spowodować naprawdę dużo zmartwień różnego typu. Zazdrość tkwi jak cień w sercu, jeśli nasz partner/partnerka ogląda się za kim innym, zwłaszcza gdy dotrze do nas wiadomość, że robi to także wtedy gdy nas nie ma przy nim/niej. Tymczasem jest to niewinna, normalna zazdrość. Nie jest natomiast normalne dopatrywanie się wszędzie zdrady, dostrzeganie w każdym rywala, lub rywalki. Zazdrość jest solą miłości- jej szczypta dodaje smaku, ale garść jest czymś nie do zniesienia! Nikt nie powinien być przez drugą osobę trzymany na uwięzi i zmuszany do bycia razem. Ważne, by umieć utrzymać swoją zazdrość w granicach rozsądku i pozostawić tej drugiej osobie odrobinę własnej przestrzeni, choćby na hobby, sport, przyjaciół. W końcu czujemy roztargnienie. On(ona) staje się właściwie jednym tematem naszych myśli. Niestety te myśli powodują, że panicznie boimy się utraty tej naszej ukochanej u bliskiej sercu osobie. Te myśli odrywają nas od wszystkiego innego. Czy to powód do wielkiego zmartwienia? Chyba nie! Przecież miłość to najpiękniejsze z uczuć. Znosimy więc z heroizmem niedogodności, których sprawcą jest nasze miłosne rozmarzenie i roztargnienie. Mamy wrażenie, że liczy się tylko nasza miłość! Wszystko inne jest bez znaczenia, bo przecież kochamy i chcemy kochać całym swoim sercem. Nie moglibyśmy znieść takiej myśli, że nasza ukochana, bliska sercu osoba mogłaby nas kiedyś opuścić, bo przez to rozpadlibyśmy się na kawałki